Od 1 stycznia 2017 r. wejdą w życie przepisy znowelizowanej ustawy Prawo łowieckie.
Treść nowelizacji ustawy jest już ogólnie znana. Niestety ustawa niespełnia swego początkowego założenia – nie rozstrzyga problemu tworzenia obwodów łowieckich. Nadal więc pozostaje w tym zakresie luka w prawie.


Po licznych projektach ustawodawca postanowił wprowadzić dwie zasadnicze zmiany:
1. Przerzucenie odpowiedzialności za szkody łowieckie wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny na Skarb Pzaństwa. Na dzierżawcach (zarządcach) obwodów łowieckich postaje natomiast obowiązek wynagradzania szkody w przypadku wyrządzenia szkód przy wykonywaniu polowania.
2. Utworzenie Funduszu Odszkodowawczego, którego środki przeznaczane mają być na wypłatę odszkodowań. Znaczna część przychodów Funduszu stanowić mają roczne składki wnoszone przez dzierżawców (zarządców) obwodów łowieckich.

Ciekawą wzmiankę zawiera art. 46 ust. 8 – „do naprawiania szkód, o których mowa w ust. 2, stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego”. Chodzi o szkody, które powstały przy wykonywaniu polowania. Zasady dotyczące naprawienia szkody zawarte w k.c. zostały omówione a artykule – Szkody łowieckie a utracone korzyściGwoli przypomnienia – naprawa szkody, wg zasad k.c., obejmuje tak szkodę rzeczywistą, jak i utracone korzyści.

Pozostając w temacie zakresu odszkodowań – znowelizowana ustawa w dalszym ciągu nie wyłącza wprost zasad k.c. w stosunku do szkód wyrządzonych przez zwierzynę.
Nowelizacja wprowadza zasadniczą zmianę proceduralną - decyzja o wysokości odszkodowania zapada w drodze decyzji administracyjnej. Z procedury cywilnej: właściciel (posiadacz) gruntu osoba fizyczna – koło łowieckie (które nie jest organem administracji) ustawodawca zrezygnował na rzecz procedury administracyjnej: osoba fizyczna – wojewoda.
Co ciekawe, decyzja wojewody jest ostateczna. Poszkodowany nie może, więc odwołać się do organu nadrzędnego. Zgodnie z art. 46d ustęp 4: „właściciel albo posiadacz gruntów rolnych, na których zostały wyrządzone szkody, dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego niezadowolony z tej decyzji może, w terminie miesiąca od dnia jej doręczenia, wnieść powództwo do sądu właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody”.

Należy zwrócić uwagę na zwrot: „powództwo”. W toku procedury administracyjnej, gdy decyzja jest ostateczna stronie przysługuje środek odwoławczy - skarga do sądu administracyjnego.
Powództwo” jest terminem zarezerwowanym dla postępowań przed sądem powszechnym w sprawach cywilnych. Należy więc przyjąć, zgodnie z zasadą racjonalnego prawodawcy, że do rozstrzygnięcia spraw z zakresu odszkodowań za szkody łowieckie właściwy jest sąd powszechny, a nie administracyjny. Kłóci się to z generalnie przyjętą w ustawie z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo ustroju sądów administracyjnych zasadą, że to sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej.
Rozstrzygnięcie o wysokości odszkodowania w drodze decyzji wydanej przez właściwego wojewodę jest elementem działalności administracyjnej.
Procedura cywilna natomiast odnosi się do spraw ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy, jak również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisy Kodeksu postępowania cywilnego stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne) – art. 1 KPC.
W ujęciu materialnym mamy wiec do czynienia ze sprawą z zakresu prawa administracyjnego, jednak w ujęciu formalnym jest to sprawa cywilna.
W ujęciu materialnym bowiem, do momentu wydania ostatecznej decyzji administracyjnej związani jesteśmy przepisami prawa administracyjnego. Następnie od decyzji administracyjnej, która jest instytucją prawa administracyjnego wnosimy powództwo do sądu powszechnego, wchodząc tym samym w procedurę cywilną.

W obowiązującym jeszcze stanie prawnym, sprawy takie rozstrzygane są właśnie przez sądy powszechne. Dotychczas jednak poszkodowany był na innej pozycji względem podmiotu orzekającego o wysokości odszkodowania. W stosunku administracyjnoprawnym mamy do czynienia z podrzędnością strony w stosunku do organu administracji. Podrzędność ta nie miała miejsca kiedy stronami był rolnik i koło łowieckie – stosunek cywilnoprawny zakłada bowiem, równość występujących w nim stron.