Proces legislacyjny nad nowelizacją ustawy prawo łowieckie trwa. 19 maja br. na stronie Sejmu pojawił się rapost podkomisji, w którym możemy prześledzić kolejne zmiany w projekcie ustawy.

Nas najbardziej interesują kwestie dotyczące szkód łowieckich. Dopatrzyliśmy się ciekawej zmiany w punkcie 35 raportu: w art. 46 po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:

„1a. Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, nie obejmuje utraconych korzyści."

Dlaczego uważamy ten punkt za interesujący?

Zgodnie z ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, w art. 126 ust. 1 Skarb Państwa odpowiada za określone szkody wyrządzone przez żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry. W ust. natomiast prawodawca wskazuje wprost, iż: "odpowiedzialność, o któej mowa w ust. 1, nie obejmuje utraconych korzyści".

Próżno natomiast szukać takiego postanowienia w obowiązującej ustawie Prawo łowieckie. 

W procesie wykładni prawa kierować należy się m.in. zasadą racjonalnego prawodawcy. Zgodnie z nią należy wywnioskować, że gdyby prawodawca nie chciał aby rolnicy uzyskiwali odszkodowanie za szkody łowieckie tak z tytułu szkody rzeczywistej, jak i z tytułu utraconych korzyści, to napisał by to w ustawie wprost.

Natomiast, ogólna zasada wyrażona w art. 361 paragraf 2 Kodeksu cywilnego, wskazuje, iż w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Tymczasem Prawo łowieckie, które jest ustawą szczegółową nie reguluje zakresu należnego odszkodowania, a jedynie wskazuje, iż odszkodowanie takie należy się.

Wynika z tego, że obecne przeświadczenie, iż utracone korzyści nie należą się (tzw. szkoda ekonomiczna) podyktowana jest kalką z ustawy o ochronie przyrody.

Raport: klik